Piąta Niedziela Wielkiego Postu

     W dzisiejszej Ewangelii widzimy  Jezusa spieszącego na ratunek Łazarzowi, któremu nikt już nie potrafi pomóc i który sam pomóc sobie już też nie może, bo jest martwy, bo jest uwięziony w grobie. Przybywa do Betanii, chociaż grozi mu niebezpieczeństwo ze strony Żydów, którzy kilka dni wcześniej chcieli go tam ukamienować, a w dniu wskrzeszenia podejmą decyzję, aby go zgładzić.

    My często nie dostrzegamy działania Jezusa w naszym życiu bo jesteśmy skupieni na sobie i na naszym bólu. Dlatego bywa tak, że Jezus dla naszego większego dobra pozwala nam umrzeć, tak jak pozwolił umrzeć Łazarzowi. Pozwala nam umrzeć razem z naszymi trudnościami, pozwala doświadczyć cierpienia, a czasem zasmakować biedy, w jaką wpędziły nas nasze błędy i złe postępowanie. Jezus w ten sposób pozwala, aby obumarła w nas nasza pycha i egoizm, abyśmy zobaczyli, że jesteśmy spętani i związani naszą słabością, tak jak płótnami było owinięte ciało Łazarza, i abyśmy zobaczyli, że sami nie jesteśmy w stanie postawić kroku. Dopiero w takim położeniu, kiedy pojawia się w nas to uczucie bezradności dziecka, które w pokorze ufa swojemu Opiekunowi i Przyjacielowi, On może zacząć działać bez przeszkód z naszej strony. W takich momentach Jezus jest najbliżej nas, lituje się nad nami, współczuje nam i wzrusza się głęboko, widząc naszą biedę, a nawet płacze tak, jak przy grobie Łazarza. W takich momentach On nie poprzestaje na współczuciu i litości, ale zaczyna działać z pełną mocą, aby nas wskrzesić na nowo do życia. On bowiem jest tym Bogiem, o którym mówi dzisiaj pierwsze czytanie – Bogiem, który chce otwierać nasze groby i wydobywać nas z nich, aby przywrócić nam radość i sens życia.

    Pozwólmy dzisiaj Jezusowi, aby On nas wskrzesił, aby pomógł nam powstać z naszych grobów. Nie przeszkadzajmy Mu swoją pychą i naszym wymądrzaniem się, ale pokornie przedstawmy Mu nasze bolączki i cierpienia. Korzystajmy z Jego pomocy, którą On nam chce dać. Jeśli przyczyną naszego cierpienia jest grzech, to Jezus czeka na nas w konfesjonale w osobie kapłana. W tym sakramencie możemy spotkać Jezusa, który chce nas wskrzesić i chce leczyć nasze rany. Uwierzmy, że On może to uczynić. On poprzez swoich kapłanów, w konfesjonale, chce do nas dzisiaj zawołać donośnym głosem:  wyjdźcie na zewnątrz! tzn. wyjdźcie z grobów waszych grzechów, waszych cierpień, waszych zniewoleń, zostawcie swoje groby i zacznijcie wszystko od nowa. Przestańcie skupiać się na sobie, spójrzcie na Mnie, na Mój Krzyż, na innych ludzi, którzy także cierpią, którzy potrzebują waszej pomocy.                                                                                                                                             

                                                                                                                                                                                                                                  LM

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Rzymskokatolicka Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, Katowice - Murcki, siedziba: Katowice, Gliwicka 234/112.